


Maniaczenia Pamiętników to chyba siódmy. Wolne mi służy, zdecydowanie. Nadrabiam braki we wszystkim. Tylko ze Syrenką & Sparcią się nie widziałam. Poza tym już się lepiej czuję, mimo że wczoraj, a raczej dziś w nocy nie było za ciekawie. Jako tako się ogarnęłam i uspokoiłam. No i rozładowałam agresję grając w Tekkena od 3 do 5. Tata tylko przychodził czy już nie powinnam spać. Od 24 tak mniej więcej co godzinę. Zasnął o 4 i miałam spokój. Mogłam to sobie wszystko ułożyć, mniej więcej, przy okazji rozwalając wszystkich moją Aliiisą, która ma różowe włosy, piły w rękach i mechaniczne skrzydła. Za oknem wychodzi słońce. Pogoda też sprzyja mojemu nowemu nastawieniu do świata, a raczej do samej siebie. To że stare spodnie wciągnę na siebie bez trudu też temu sprzyja <3.


